Ewangelia Jana – Janowy dzień pierwszy i drugi

„(…) Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. (…)” (J 1,19-34)

Świadectwo Marii

„Chciałam dać świadectwo mojej drogi i podzielić je na trzy etapy. Pierwsza część dotyczy moich korzeni. W drugiej części opowiem o dosyć ważnych drogowskazach, które pojawiły się u progu dojrzałości. Potem, w trzeciej części, jak doszło do tego, że znalazłam się w kręgu biblijnym, jak się w nim odnajduję i co on mi daje.”

Ewangelia Jana – Janowy dzień pierwszy

„(…) A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała». Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu. (…)” (J 1,19-28)

Świadectwo Magdaleny

„(…) Czytamy Biblię we wspólnocie i z perspektywy tych ośmiu lat mogę powiedzieć, jak bardzo ta lektura mnie przemienia. (…) Przełomowym momentem był wyjazd do Ziemi Świętej w roku 2013. Wtedy doszliśmy do wniosku, że o Biblii niewiele wiemy, że nie znamy Pisma Świętego. I tak zaczęła się ta przygoda, która trwa do dziś.”

Ewangelia Jana – Prolog i Janowy dzień pierwszy

„Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!» Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz». (…)” (J 1,19-28)

Świadectwo Anny

„Chciałam Wam opowiedzieć o tym, jak spotkałam Jezusa. Trzy lata temu, dokładnie 10 listopada 2018 roku około godziny dziesiątej wieczorem. Zanim spotkałam Jezusa, żyłam 18 lat jako osoba niewierząca. Uważałam, że Bóg nie istnieje (…), że wiara to kalectwo. I gdy ktoś w kryzysie przychodził do mnie, jak syczący wąż odbierałam nadzieję.”